Pan Jarosław Galiśkiewicz to pasjonat kultywujący sztukę carvingu.

28 października przeprowadził szkolenie dla uczniów Technikum Technologii Żywienia i Usług Gastronomicznych. Choć była to sobota – w murach „Staszica” stawili się wszyscy uczestnicy kursu. Pan Jarosław w kilku słowach opowiedział o sobie, zaprezentował zdjęcia ze swoimi mistrzowskimi rzeźbami i chyba  w tym momencie, młodzi adepci carvingu utracili wiarę w swoje możliwości. Z nieufnością  sięgaliśmy po noże tajskie i  różnego typu dłutka oraz warzywa, które w naszych dłoniach miały przeistoczyć się w fantazyjne prace (rzeźby).  „Nie, to nierealne; nie dam rady; w życiu tego nie zrobię!” – takie myśli towarzyszyły nam, zanim zaczęliśmy naśladować gesty Pana Jarka. Nasz nauczyciel okazał się bardzo cierpliwy i powoli – z banalnych warzyw i owoców zaczęły powstawać róże, szyszki, lilie i fantazyjne pnącza. Nikt nie czuł szybko upływającego czasu. Efekt końcowy przerósł nasze oczekiwania i wbił w dumę – sobota na pewno nie była zmarnowanym dniem! Za dobre wyniki i dużą aktywność otrzymaliśmy od naszego profesora carvingu nagrody: książeczkę z przykładami do samodzielnego wykonania oraz zestaw narzędzi.